Dlaczego ludzie nie lubią chodzić do stomatologa?
Czy spotkałeś kiedyś kogoś kto otwarcie wyznał, że lubi te wizyty?
W naszej praktyce spotykamy się z wieloma lękami i fobiami pacjentów. Lęk przed borowaniem wydaje się być najsilniejszy. Na drugim miejscu stawiałbym lęk przed bólem. Ale są także inne np.:
- lęk przed usunięciem zęba
- lęk przed igłą – igłofobia
- lęk przed zapachami i odgłosami gabinetu
- lęk przed nieznanym zabiegiem
- lęk przed zlekceważeniem i pogwałceniem ego pacjenta
Wielu z nas lokuje swoje ego w rejonie głowy i wszelkie działania w obrębie jamy ustnej mogą wywołać odruchową obronę przed tą ingerencją. Możliwych fobii jest wiele. Zarówno lekarz jak i pacjent powinni sobie zdawać z tego sprawę. Silne emocje i skoncentrowanie uwagi pacjenta na zabiegu mogą obniżyć jego próg pobudliwości bólowej. Są to fakty udowodnione w wielu badaniach. Może wtedy dojść do sytuacji gdy prawidłowo znieczulony pacjent odczuwa ból. W naszej pamięci przechowywane są wspomnienia wiercenia, które wywołało ból. Przy nowej wizycie odgłos i zapach zostaną skojarzone z wspomnieniem bólu – boli nas mimo znieczulenia. Są to skomplikowane procesy psychiczne, które są główną przyczyną unikania wizyt u stomatologa. Na szczęście nie dotyczą one zbyt dużego odsetka pacjentów. Większość z pacjentów reaguje pozytywnie na bezbolesne leczenie.
Wróćmy do samego znieczulenia. Obalić należy jeden z wielu mitów krążących wśród pacjentów – „u dentysty boli”
Pacjent u dentysty nie musi czuć bólu.
W praktyce oznacza to, że każdy z was ma prawo do bezbolesnego leczenia. Naturalnie można to osiągnąć różnymi metodami.
W naszym Centrum każdy pacjent otrzymuje znieczulenie do każdego zabiegu GRATIS!
Środki znieczulające są skuteczne i bezpieczne – aby wyeliminować ewentualne ryzyko jakiś komplikacji ogólnych, każdy z Was na pierwszej wizycie zobowiązany jest do wypełnienia formularza dotyczącego swojego aktualnego stanu zdrowia. Pozwala nam to na dobór odpowiedniego leku znieczulającego.
Często pacjenci za pierwszym razem reagują lękiem na igłę. Po wkłuciu się i podaniu pierwszych porcji środka owe napięcie znika. Dzieje się tak gdyż pacjent wyobraża sobie moment wkłucia igły jako coś bardzo nieprzyjemnego i bolesnego a w rzeczywistości jest to moment ledwo odczuwany przez większość. Możliwe to jest dzięki stosowaniu karpuli i igieł – bardzo cienkich i bardzo ostrych.
Ale to nie wszystko – w naszym Centrum stosujemy jeszcze dwie inne metody podawania środka znieczulającego:
- strzykawką śródwięzadłową (tzw ciśnieniową dzięki której możemy znieczulić tylko tego zęba, który akurat jest opracowywany)
- metodę komputerowego znieczulania transkortykalnego urządzeniem Quicksleeper (więcej na ten temat w dziale Technologie).
Mało tego! Przed znieczuleniem właściwym każdy pacjent otrzymuje znieczulenie powierzchniowe aby zminimalizować moment wkłucia. To właśnie ten „żelik” o przyjemnych owocowych smakach i zapachach jaki cześć z Was, która miała okazję leczyć się u nas, z pewnością zapamiętała.
Dobrym sposobem przezwyciężenia lęków jest uspokojenie wziewne podtlenkiem azotu (tzw. gazem rozweselającym) – metoda jest bardzo popularna w USA – u nas nie do końca jasna sytuacja prawna blokuje szerokie wprowadzenie tego typu techniki do gabinetów ale być może wkrótce się to zmieni.
Wiele z fobii blokujących nas przed przestąpieniem progu gabinetu stomatologicznego jest niestety wynikiem kulturowych i stereotypowych obciążeń mających podłoże gdzieś tam w przeszłości, w czasach tzw. uspołecznionej służby zdrowia i naszych pierwszych kontaktów z nią, w czasach gdy zacofanie techniczne panujące także w stomatologii nie pozwalało na bezbolesne leczenie.
Wszelkie przykre doświadczenia jak swoiste „zadry” procentują lękami, które można jednak przezwyciężać. Musi się to wiązać z dobrą wolą pacjenta a przede wszystkim z dobrą wolą i właściwym podejściem lekarza.
Rodzice!!
Nigdy nie straszcie swoich dzieci dentystą!
Nigdy nie okazujcie strachu przed wizytą przy swoich dzieciach!
Na nurtujące Państwa pytania odpowiadamy również w dziale pytania/odpowiedzi - zapraszamy!
do góry