Czy wykonywanie zdjęć rtg nie jest niebezpieczne dla mojego zdrowia?
Aby dobrze odpowiedzieć na to pytanie przytoczę kilka faktów. Przeciętna dawka przy wykonywaniu małego zdjęcia zęba na kliszy wynosi od 1,6 do 9 mikrosievertów. Dla porównania zdjęcie klatki piersiowej to 100 μSv, zdjęcie jamy brzusznej 560 μSv, badanie urograficzne 3500 μSv. Zwykły telewizor rocznie emituje dawkę około 100μSv.
Dawka dla zdjęcia zęba odpowiada 0,2 do 0,6 dnia narażenia na wszystkie źródła promieniowania jonizującego. To znaczy, że gdyby zrobić w ciągu roku 608 do 1825 zdjęć zębów ich łączna dawka odpowiadałaby tej jaką każdy z nas średnio otrzymuje w ciągu roku z wszystkich źródeł razem wziętych (łącznie z prom. kosmicznym).
Zatem dawka promieniowania rtg niezbędna do otrzymania zdjęcia zęba jest bardzo niska i nie powinno to wzbudzać niepokoju u pacjenta.
Zdjęcia są wykonywane w celach diagnostycznych np. podczas leczenia kanałowego i stanowią bardzo ważny element terapii. Nieprawidłowe leczenie kanałowe z powodu unikania wykonywania zdjęć rtg jest na pewno znacznie gorszym rozwiązaniem dla pacjenta niż zrobienie kilku dodatkowych zdjęć.
W mojej praktyce stosuję radiografię cyfrową (radiowizjografia). Jest to metoda w której zdjęcia nie są wykonywane na kliszy lecz od razu w postaci cyfrowej trafiają do komputera. Cały proces trwa kilka sekund a dawka zostaje ograniczone do 10% tej jaka jest potrzebna do wykonania zdjęcia na kliszy. Zatem wykonanie 10 zdjęć radiowizjografią odpowiada 1 zdjęciu rtg zęba na kliszy.
Nowoczesne lampy rentgenowskie są bardzo bezpieczne a dodatkowo każdy pacjent otrzymuje fartuch ochronny z osłoną tarczycy.
do góry